13 Some Like it Hoth

Komentarze i spostrzeżenia dotyczące odcinków piątego sezonu LOST.

Ocena

10
6
21%
9
11
38%
8
8
28%
7
2
7%
6
2
7%
5
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
1
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 29

13 Some Like it Hoth

Postprzez Blucyfer » 26 mar 2009, 13:44

13 Some Like it Hoth

Postać Główna: Miles
Premiera w ABC: 15.04.09
Avatar użytkownika
Blucyfer
Leszcz
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 850
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona postać: Rose

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Devil_2k » 16 kwi 2009, 11:44

Trochę przynudnawy odcinek, ale za sceny z Hurleyem piszączym Gwiezdne Wojny, z ojcem Milesa, ze scenami budowania wszystkich stacji i Phila dostającego po mordzie można dać nawet 7 ;)
Avatar użytkownika
Devil_2k
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 209
Dołączył(a): maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Ulubiona postać: Locke

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Gaw » 16 kwi 2009, 12:36

A ja 8. Chciałoby się Łysego, bo to najciekawszy wątek, ale po ostatnim epie mogę im wybaczyć jeden spokojniejszy. Świetne teksty grubego, świetne teksty Milesa. Kate jest taka pusta, że ciągle mnie tym zadziwia, a to już 5 sezon. Fajnie się oglądało, ale mimo wszystko to straszny zapychacz - nie historia Milesa, tylko sam Miles. Koleś, który urodził się na wyspie z dziwną mocą, jego stary go olał, a dzieciak postanowił robić kasę na gadaniu z duchami, no wow, obchodziło to kogoś przez pierwsze 3 sezony? Ok, zrobił się z niego fajny koleś po wkurzającym początku, ale mógł sobie żyć gdzieś na boku i byśmy oglądali Benka rulowanego przez Łysolka. Fajnie, że wreszcie coś się ruszyło, zbliża się koniec mieszkania razem z Dharmą. By był dobry numer jakby to nasi rozbitkowie pomogli ich wykończyć, ale myślę że teleportują się do teraźniejszości dużo wcześniej. Słaba końcówka. Faraday pewnie cały czas kombinował jak wrócić i teraz coś odwali. Obstawiam, że to on "zepsuje" Swana i taka będzie końcówka sezonu.
Avatar użytkownika
Gaw
Ekipa LOST Online
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 2437
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Ulubiona postać: Locke

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Wiktak » 16 kwi 2009, 14:14

Odcinek dobry.
Bez zapychaczy nie byłoby serialu składającego się z kilku sezonów ;P
Najwyżej tyle ile na początku zapowiadał Abrams czyli jakieś 14 ;P A tu już 5 seria.
Fajny element z ojcem Milesa. Końcówka sezonu wiadomo jaka będzie... o czym wspomniał Gaw. Ciekawe czy to zrobi Faraday. Poczekamy zobaczymy nie ma co spojlerować. Tytuł powinien nam wystarczyć do ostatniego odcinka.
SPOILER:
Incydent

Wracając do odcinka 5x13 to na pochwałę zaliczają się dobre teksty Milesa i Harleya. Ciekawi mnie też kim jest ten "koleś" z vana (on jest na wyspie przecież )
SPOILER:
Może jakiś potomek kogoś z Dharmy? Znając już przesadzone pomysły reżyserów możemy spodziewać się wszystkiego. Mam nadzieje , że nie wymyśla , że to syn np Hurleya "LOL"...

Odcinek zasługuje na ocenę 8
Nie mniej nie więcej.

Dobry odcinek nie jest zły 8)
Wiktak
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 135
Dołączył(a): sierpnia 2008
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona postać: Locke

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Gaw » 16 kwi 2009, 14:25

Wiktak napisał(a):Bez zapychaczy nie byłoby serialu składającego się z kilku sezonów ;P
Najwyżej tyle ile na początku zapowiadał Abrams czyli jakieś 14 ;P A tu już 5 seria.


Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że 14 to więcej niż 5.
Avatar użytkownika
Gaw
Ekipa LOST Online
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 2437
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Ulubiona postać: Locke

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Wiktak » 16 kwi 2009, 16:07

14 - chodziło mi o odcinki :lol: Tyle miał liczyć serial na początku podobno.
5 - ilość sezonów narazie wyprodukowanych , 6 w 2010
Wiktak
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 135
Dołączył(a): sierpnia 2008
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona postać: Locke

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Nithaela » 16 kwi 2009, 20:39

Miles duchonon z wyspy jak się okazuje. W młodości chyba jakiś zbuntowany nastolatek z niego był, bo dość sporo kolczyków miał. Ale jak kto lubi. Daniel wychodzący z łodzi.... łał. Zaskoczenie w sumie, bo myślałam, że padł gdzieś w dżungli. Kate od razu wszystkich kocha. No tak... Jack jej nie chce, Sawyer też nie to Rogera się uczepiła, który też jej nie chce. :P Hugo piszący scenariusz do Gwiezdych Wojen rlz. :D widać wnoszącego się powoli Swana. Ciekawie, ciekawie.
naciągane 9.
Nithaela
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 125
Dołączył(a): kwietnia 2008
Lokalizacja: Gdańsk
Ulubiona postać: Sawyer

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez No_name » 16 kwi 2009, 22:54

Słabe 8. Nie podoba mi się ten cały motyw Milesa. Dziś Miles, jutro Harry Poterr. Ogólnie dało się oglądać, ep zdecydowanie lepszy od 5x11, ale nie tego się spodziewałem pod sam koniec sezonu. Jeżeli odcinków ma być 16 (?) to chyba zapomnieli o jakimś super ważnym wątku, który szokował tak mocno, że nie można było doczekać się następnego epa, jak to miało miejsce w poprzednich sezonach.
No_name
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 758
Dołączył(a): maja 2007
Ulubiona postać: Locke

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Rambo » 16 kwi 2009, 22:55

Somewhere You can never go

Tak jak motyw przenoszenia się w czasie tak samo wątek porozumiewania się ze zmarłymi został w „Lost” opracowany w ten sposób, aby nie powielać schematów z innych seriali i filmów. O ile miałem zastrzeżenia co do sensowności i porządku tego pierwszego, to sposób kontaktowania się Milesa z martwymi całkowicie zaspokaja moje wymagania. Tajemniczy i mroczny, ale ograniczony pewnymi ramami, co skrzętnie skwitował Hugo twierdząc, że jego dar jest lepszy. Czy to możliwe, że istnieją różne sposoby? Czy tak jak sądziłem od samego początku Hurley nie do końca wyleczył się z choroby psychicznej? Zobaczymy.

W retrospekcjach Milesa zabrakło jakiegoś wyraźnego przewodniego motywu, symbolu, alegorii, które w jakiś sposób odnosiłyby się do rzeczywistości w której obecnie przebywa. Czegoś co mogłoby być „stałą” jak samolocik Kate, jak namiot potu Locke’a, jak list Sawyera, jak wiele innych. Sam motyw przewodni ojca nie wystarcza, zwłaszcza w połączeniu z ckliwą i banalną historyjką tatusia zmarłego futbolisty. Nie wystarcza również dlatego, że wszyscy spodziewali się jaki jest związek bohatera odcinka z Pierrem Changiem. W retrospekcji przydałoby się coś z jajem, jak w „Szóstym Zmyśle” duch dziewczynki otrutej przez własna matkę.

Obrazek Obrazek Obrazek

Owszem trzeba byłoby poświęcić na to trochę więcej czasu w odcinku, ale nie wiem czy pokazywanie Milesa w różnych momentach jego życia dodało nam cokolwiek do jego wizerunku w naszej głowie. To wszystko już wiedzieliśmy. Co prawda przedstawienie go jako nastoletniego Emo co dopiero przed chwila obejrzał „Kosiarza umysłów” albo „Johnnego Mnemonica” zaskakujące, ale ja i tak wciąż czekam na łysego Sawyera z retrospekcji.

ObrazekObrazekObrazek

Trzeba zauważyć, że kiedy młody punk odwiedził mamę na półce znajdowało się zdjęcie dr. Changa bawiącego się z malutkim Milesem dlatego też nie musiałby spotykać w latach 70tych matki na stołówce Dharmy, żeby dowiedzieć się gdzie jest ojciec. Rozpoznałby go od razu. Poza tym jego matka w kilka lat zmieniła się nie do poznania. Jeżeli zauważymy, że prawdopodobnie chorowała na guza mózgu staje się to prawdopodobne.

Obrazek


Wyjaśnienie motywu 3.2 miliona dolarów skromne, ale miło się zrobiło, że twórcy pamiętali. Miło również było zobaczyć Naomi po raz kolejny. Szkoda, że Łysy tak ją potraktował. W sumie w konsekwencji nic to nie dało przecież. Z drugiej strony trzeba się zastanowić czy pieniądze to jedyny powód, dla którego Miles trafił na wyspę? Czy istnieje możliwość, że wiedział wcześniej, zanim wyruszył frachtowcem, że tam przebywał jego ojciec?

Obrazek

Nawiązując do retrospekcji, które ogólnie oglądało się miło i mimo prostej fabuły oceniam je pozytywnie, trzeba wspomnieć o postaci Brama (imię nawiązuje do Brama Stokera- autora Draculi), który namawia Starume’a aby w zbliżającym się konflikcie stanął po tej stronie która wygra. Przypominam, że widzieliśmy go już w poprzednim odcinku wraz z obezwładniającą Franka Ilaną a nawet wcześniej wśród rozbitków lotu Ajira. O wojnie po raz pierwszy wspomniał Widmore, lecz wszystko wskazuje na to, ze nie są to jego ludzie. Ba! Nawet sami to potwierdzają. Jeżeli nie jego to czyi? Wydaje się, że to jednak czarne charaktery. Zwłaszcza ta pyszałkowatość i pewność zwycięstwa na to wskazuje. Dziwne byłoby gdyby okazało się, że to ludzie Bena. Widzieli się wcześniej i nie trzymali razem? To co może ludzie Eloise? Chociaż ona chyba nie jest czarnym charakterem? Wiadomo, że poszukują kogoś z wyspy. Kogoś kto zna odpowiedź na pytanie: „Co leży u stóp posągu?”. Kiedy to słyszę po raz kolejny - głośno mówię „gówno” przed komputerem, bo przyznam, że irytuje mnie już ta zagadka.

ObrazekObrazek

O scenach z najdłużej znanymi nam bohaterami szkoda gadać. Dobrze, ze tak niewiele tego otrzymaliśmy. Jack odwalający robotę za denerwującego, każdego widza Rogera- nudne! Przyznam, że szukałem w tym czasie ukrytych zagadek w napisach w sali szkolnej, ale nie znalazłem. Jack na kawusi u Juliette- tym razem nudne! Kate rozmawiająca z Rogerem- wkurzające maksymalnie! Sawyer też początkowo szwędał się niewiadomo gdzie, ale zakończył epizod w błyskotliwy sposób bijąc Phila po mordzie. Cóż akcja musi ruszyć do przodu bo już coraz mniej odcinków. Trzeba zakłócić sielankę Dharmówka!

ObrazekObrazekObrazek

Najprzyjemniej oglądało się w odcinku sceny z Milesem, ale w towarzystwie Hurleya. Tytuł odcinka mógłby być taki: „Hurleya i Milesa przez krzaki kałuże, w dharmabusie z trupem i żarciem podróże”. Sceny te budowały odcinek i podnosiły poziom po nijakich wątkach innych bohaterów. Skoro już o trupie mówimy to motyw śmierci bardzo oryginalny. Zabity własna plombą. Tylko gdzie? Co to za miejsce gdzie Radzinsky i Goodspeed kombinują coś na boku? Za wypadek odpowiada zjawisko elektromagnetyzmu. Znamy je ze Swana, ale przy jego budowie pracuje wiele osób. Czy śmierć w tamtym miejscu byłaby możliwa do ukrycia? W sumie w jakimś stopniu ta budowa jest zakamuflowana, więc chyba to najbardziej prawdopodobna odpowiedź. Obserwowałem scenę budowy z niekrytą satysfakcją i sentymentem. Ciekawe, że robotnik podaje te cyfry, które maja być umieszczone na włazie jak jakiś zwykły numer seryjny.
Do tego wszystkiego dodajmy rewelacyjne teksty Milesa i Hugo oraz motyw scenariusza „Imperium kontratakuje” i mamy niezłą zabawę.

ObrazekObrazekObrazek

Zakończenie pozornie mało zaskakujące. Zobaczyliśmy Faradaya no i co z tego? Wiadomo było, że wróci w którymś z kolejnych odcinków. Jak dla mnie to był jednak jeden z ciekawszych momentów. Wystarczyło zadać sobie pytanie: „Co takiego Daniel robił poza wyspą?” i już można główkować i mnożyć teorie.

Obrazek

Nie jest to odcinek przełomowy, taki jak poprzednio otrzymaliśmy, ale stoi na bardzo wysokim poziomie. Wiele oczywistych faktów i momentów, które nie zaskakują, ale porządkują w naszych głowach pewne sprawy. Sentymentalne podróże do miejsc i osób, które widzieliśmy, których już nie ma, ale pozostały w naszej pamięci po poprzednich sezonach. Przewodni motyw ojca i syna jakże wzruszająco zakończony. „Miles I need You”, i niedowierzająca odpowiedź, tak jakby dla Milesa Chang był świadomy z kim rozmawia- „You do?”. Ckliwe wiem, ale ja nie jestem z betonu, zadziałało.

Obrazek

Ocena 9/10
Avatar użytkownika
Rambo
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 329
Dołączył(a): stycznia 2008
Lokalizacja: http://www.youtube.com/watch?v=aCca5mPMp9A
Ulubiona postać: Locke

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Gaw » 17 kwi 2009, 11:30

Hannibal napisał(a):Czy to możliwe, że istnieją różne sposoby? Czy tak jak sądziłem od samego początku Hurley nie do końca wyleczył się z choroby psychicznej? Zobaczymy.


Tu bardziej bym uwierzył jednak w moc wyspy, która wysyłała do niego naszych zabitych rozbitków i namawiała na powrót. Co innego z Jackiem, który widział raz Christiana i Kate, której przyśniła się Claire. Gruby jest widocznie bardziej podatny na takie sygnały i mogło być to u niego bardziej bezpośrednio.

Hannibal napisał(a):Co prawda przedstawienie go jako nastoletniego Emo co dopiero przed chwila obejrzał „Kosiarza umysłów”


Rl film :D

Hannibal napisał(a):Wydaje się, że to jednak czarne charaktery. Zwłaszcza ta pyszałkowatość i pewność zwycięstwa na to wskazuje. Dziwne byłoby gdyby okazało się, że to ludzie Bena. Widzieli się wcześniej i nie trzymali razem? To co może ludzie Eloise? Chociaż ona chyba nie jest czarnym charakterem? Wiadomo, że poszukują kogoś z wyspy. Kogoś kto zna odpowiedź na pytanie: „Co leży u stóp posągu?”. Kiedy to słyszę po raz kolejny - głośno mówię „gówno” przed komputerem, bo przyznam, że irytuje mnie już ta zagadka.


Całkiem dobra odpowiedź :D Jednak jeśli wprowadzą jeszcze jedną grupę ludzi na ostatni sezon, to będzie to duży minus dla LOSTa. Tyle się może dziać, tyle do wyjaśnienia, a na każdy sezon mamy nową bzdurę - rozbitkowie z ogona samolotu (co z tego, że wszyscy umarli), ludzie z frachtowca, jakiś Widmore, który nikogo nie interesował i teraz podróże w czasie. Brakuje jeszcze tylko othersów v3. Wszystko wskazuje na to, że jednak mamy othersów v3 i są to w dużej części właśnie nowi rozbitkowie. Jest to bardziej prawdopodobna wersja niż jakaś dziwna choroba i tłumaczy pościg za łodzią Sawyera i reszty, kiedy byli w przyszłości. Tylko wtedy co stało się z ekipą Danielle?

Hannibal napisał(a):Sawyer też początkowo szwędał się niewiadomo gdzie, ale zakończył epizod w błyskotliwy sposób bijąc Phila po mordzie. Cóż akcja musi ruszyć do przodu bo już coraz mniej odcinków. Trzeba zakłócić sielankę Dharmówka!


Tego nie do końca rozumiem. Sprawa była prosta - niby othersi strzelili do Bena, to poszedł do nich żeby go wyleczyli i koniec tłumaczeń. To była dobra decyzja, niezależnie od tego skąd się wziął u Dharmowiczów. Takie durne rozwiązanie można zrzucić tylko na Kate, która w dupie miała panującą hierarchię i pojechała zrobić po swojemu. Ale ona jest pusta.
Avatar użytkownika
Gaw
Ekipa LOST Online
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 2437
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Ulubiona postać: Locke

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Astral » 17 kwi 2009, 15:44

Bardzo średni odcinek, miałem nadzieję na o wiele lepszy, Hugo trochę nadrabia tekstami, ale generalnie bez rewelacji. Roger odrzucił Kate, a już miała nadzieję, że ją ktoś wydupczy... :( Ciekaw jestem co teraz będzie, skoro Phil się dowiedział...

Ponieważ bardzo lubię Milesa to dam 8
Avatar użytkownika
Astral
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 944
Dołączył(a): grudnia 2007
Lokalizacja: Gwardia
Ulubiona postać: Locke

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez DistinD » 17 kwi 2009, 21:41

Jak dla mnie odcinek dość naciągany. Wszystko wydaje się być na siłę... nawet żarty grubego. Jedyne co mi się podobało to mały Miles w akcji a la 6 zmysł i w charakteryzacji nastoletniego Punk'a. aa i powrót Dana - mam nadzieję że zacznie rozrabiać :) daję 6.
Avatar użytkownika
DistinD
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 74
Dołączył(a): maja 2008
Lokalizacja: Toruń
Ulubiona postać: Ben

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Yona » 17 kwi 2009, 21:45

Hannibal napisał(a):Przyznam, że szukałem w tym czasie ukrytych zagadek w napisach w sali szkolnej, ale nie znalazłem.


Może dlatego, że "zagadka" była podana jak na tacy?
Cała tablica zapisana ogólnymi dziejami Egiptu (podział na stare, średnie i nowe państwo), co idealnie nawiązuje do teorii kogośtam, że posąg to niby egipska statua.
Albo żart twórców w kierunku tych rewelacji albo rzeczywiście coś w tym jest.

I nie używaj zamiennie określeń "punk" i "emo", proszę Cię ;[.
Avatar użytkownika
Yona
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 574
Dołączył(a): stycznia 2008
Lokalizacja: Kato

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Rambo » 17 kwi 2009, 22:35

Yona napisał(a): Cała tablica zapisana ogólnymi dziejami Egiptu (podział na stare, średnie i nowe państwo), co idealnie nawiązuje do teorii kogośtam, że posąg to niby egipska statua.


To wszyscy już wiedzą. To nie zagadka.


Yona napisał(a): I nie używaj zamiennie określeń "punk" i "emo", proszę Cię ;[.


A do której grupy należysz?
Avatar użytkownika
Rambo
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 329
Dołączył(a): stycznia 2008
Lokalizacja: http://www.youtube.com/watch?v=aCca5mPMp9A
Ulubiona postać: Locke

Re: 13 Some Like it Hoth

Postprzez Gaw » 17 kwi 2009, 22:52

Hannibal napisał(a):
Yona napisał(a): I nie używaj zamiennie określeń "punk" i "emo", proszę Cię ;[.


A do której grupy należysz?


Ona jest emo i ma czarnego emo-królika.
Avatar użytkownika
Gaw
Ekipa LOST Online
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 2437
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Ulubiona postać: Locke

Następna strona

Powrót do Sezon 5

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość