10 He's Our You

Komentarze i spostrzeżenia dotyczące odcinków piątego sezonu LOST.

Ocena

10
8
27%
9
5
17%
8
7
23%
7
6
20%
6
2
7%
5
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
2
1
3%
1
1
3%
 
Liczba głosów : 30

10 He's Our You

Postprzez Blucyfer » 27 gru 2008, 18:22

10 He's Our You

Postać główna: Sayid
Premiera w ABC: 25.03.2009
Avatar użytkownika
Blucyfer
Leszcz
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 850
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona postać: Rose

Re: 10 He's Our You

Postprzez Blucyfer » 26 mar 2009, 10:04

Odcinek lepszy od poprzedniego, świetna końcówka. Dam 7+.
Avatar użytkownika
Blucyfer
Leszcz
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 850
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona postać: Rose

Re: 10 He's Our You

Postprzez Gaw » 26 mar 2009, 12:18

Najgorsze to to może nie było, chociaż nie lubię odcinków o cyganie, ale liczyłem minuty stracone na wątek o tym, co zrobi, chociaż to jest niezbyt istotne. Znowu duży minus za brak Łysolka - jednak wolę odcinki, które ogarniają więcej niż 1 temat. Były nudne momenty (who cares, że cygan zabija kurczaki? Może to było trochę w stylu 2 pierwszych sezonów, ale jak dla mnie on nie jest zbyt ciekawą postacią), były też dosyć śmieszne (zbakany cygan), ogólnie się wszystko jakoś na poziomie 7/10 trzymało. Końcówka za to rozwala, jedna z lepszych w LOST. Teraz się dopiero zacznie jazda, bo nie wiadomo co to zmieni, czy jakoś wpłynie na wątek Łysego. Chciałbym więcej, ale za to już nie widzę możliwości żeby przetrzymać akcję o kolejny odcinek - w następnym już muszą się ruszyć.
Avatar użytkownika
Gaw
Ekipa LOST Online
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 2437
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Ulubiona postać: Locke

Re: 10 He's Our You

Postprzez Devil_2k » 26 mar 2009, 13:33

Odcinek taki sobie, rzeczywiście cygan nie jest zbyt ciekawą postacią. Ciekaw jestem kto podpalił busa :D (Benek? ;[), końcówka podnosi ocenę na 7.


Nie chce mi się dużo pisać, więc:
a) "sweet kid, huh?",
b) ciekaw jestem czy zabicie Bena w ogóle coś zmieni. Przecież Daniel powiedział, że nic się nie da zmienić i udowodnione to zostało już 2x - nie udało mu się uratować Charlotte, Locke wysłał Richarda do swojego domu (czyli dokładnie tak jak miało się stać).

Więc idąc tym logicznie połączonym łańcuchem wątków dochodzimy do wniosku, że... Sayid zabił jakiegoś innego dzieciaka "nie-Bena" :D

Ewentualnie zabił Bena, wszyscy wracają do swoich domków, Dharmaville nigdy nie zostaje zanihilowane, w związku z czym Desmond nie pracuje w Swanie, nie rozwala lotu 316 i serialu nie ma :P


O, jeszcze jedno mi się nasunęło - Ben jest wybrańcem wyspy i zostanie ożywiony (jak zresztą Locke już 2x) ;[ Czyli znowu - mocne zakończenie odcinka, które nie ma tak dużego wpływu na fabułę (no może oprócz tego, że Linus wyda rozbitków i to oni zabiją DharmaVille :D ).
Avatar użytkownika
Devil_2k
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 209
Dołączył(a): maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Ulubiona postać: Locke

Re: 10 He's Our You

Postprzez Blucyfer » 26 mar 2009, 13:36

Dalej uważam, że nic nie da się zmienić, a Ben strzelam, że przeżyje. Albo zmartwychstanie a inni się o tym dowiedzą i stanie się ich liderem.
Avatar użytkownika
Blucyfer
Leszcz
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 850
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona postać: Rose

Re: 10 He's Our You

Postprzez Gravity » 26 mar 2009, 16:28

A ja dałam 7 . Za krótki ep jakoś ;[
Ben na pewno ożyje , zmartwychwstanie or something like that , bo przecież nic się nie może zmienić jak to Faraday mówił..
Avatar użytkownika
Gravity
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 143
Dołączył(a): stycznia 2008
Lokalizacja: Elbląg
Ulubiona postać: Charlie

Re: 10 He's Our You

Postprzez No_name » 26 mar 2009, 17:05

Ostatnia scena faktycznie niezła, cały ep dość słaby. Może nie aż tak jak 5x09, ale i tak odcinek śmierdział nudą. W sumie jedyną ciekawą rzeczą było zabicie Benka. Ciekawe co dalej :d 7
No_name
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 758
Dołączył(a): maja 2007
Ulubiona postać: Locke

Re: 10 He's Our You

Postprzez Eva » 26 mar 2009, 20:24

Oj no nie gadajcie nie była aż taki nudny ;) Mi tam sie spodobła , nie będę mówiła o " stosunkach miłosnych" bo i tak moje pary zostaną zbesztane ;) ale powracając do tematu to odc był dobry nie bardzo dobry , ale ciekawy . Faktycznie jedyną ciekawą sceną było zabicie Bena , ale też jak Said był przywiązany do drzewka i gadał co tam wiedział .
ehh myślałam ze ta policjantka i Sayid to będzie coś ostrzejszego a tu .. hmm no cóż
kurcze no świetna postacią jest Richard i przydało by sie wiedzieć coś więcej o nim ;)
Avatar użytkownika
Eva
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 36
Dołączył(a): czerwca 2008
Lokalizacja: Kielce
Ulubiona postać: Kate

Re: 10 He's Our You

Postprzez LucyLu » 26 mar 2009, 21:21

Mi się odcinek podobał, nie było żadnych wielkich akcji poza ostatnią, którą można było przewidzieć po tym jak Sayid spojrzał na Bena tuż po retro i powiedział, że po to tu jest. Lubie odcinki o Sayidzie i lubię tę postać. Był Ben i mały i duży i to też spory plus, był Sawyer, więc dla mnie jak najbardziej ciekawy ep. Lubię rozmowy Kate i Juliet :D
Z wielkim żalem obstawiam, że Ben tego nie przeżyje jednak, choć w Lost wszystko jest możliwe.
Super scena z naćpanym cyganem :D
Jak dla mnie to 9, bo jednak zabrakło Łysego i rozwiązania kilku zagadek, na które od dawna czekam.
LucyLu
 

Re: 10 He's Our You

Postprzez Wiktak » 27 mar 2009, 00:59

Odcinek nie zły , daje 8.
Ben pewnie przeżyje :P A Sayid nie powinien w niego strzelać ;[ w końcu to na razie biedny zagubiny chłopak gnębiony przez nieczułego ojca.
Wiktak
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 135
Dołączył(a): sierpnia 2008
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona postać: Locke

Re: 10 He's Our You

Postprzez Astral » 27 mar 2009, 08:08

Wiktak napisał(a):Odcinek nie zły , daje 8.
Ben pewnie przeżyje :P A Sayid nie powinien w niego strzelać ;[ w końcu to na razie biedny zagubiny chłopak gnębiony przez nieczułego ojca.

Nieważne kim jest teraz, strzelił by nie powstało to coś, co zabiło tylu ludzi, chociaż obstawiam, że Ben przeżyje i nie da się zmienić biegu wydarzeń

Odcinkowi daje 7, bo retrospekcje nic nie wnoszące
Avatar użytkownika
Astral
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 944
Dołączył(a): grudnia 2007
Lokalizacja: Gwardia
Ulubiona postać: Locke

Re: 10 He's Our You

Postprzez Rambo » 27 mar 2009, 22:38

He's Our You

Obrazek

Równie dobrze odcinek mógłby mieć tytuł "Jak przekonać naiwnych widzów, że wyeksploatowana postać może wnieść jeszcze coś ciekawego?". Historia irackiego oprawcy, człowieka od tortur, nigdy według mnie nie należała do szczególnie interesujących. Mimo wszystko jednak jakoś to się trzymało. Historia Sayida nie należy do najciekawszych, ale nie ustępuje jakoś wyjątkowo poziomem od historii innych postaci, tak jak np. historia Bernarda i Rose. Ta parka to dopiero była nudna. Mam nadzieje, że producenci poszli po rozum do głowy i nie będą starać się na siłę przekonać do serialu widownię powyżej 50 roku życia. Po to Bernard i Rose zostali w ogóle stworzeni. Darlton proszę żeby okazali się Adamem i Ewą!

Obrazek

Wracając do Sayida: ostatni powiew formy tego bohatera to przyzwoity odcinek 4 serii "The Economist". Potem było już tylko gorzej. Arab kłóci się ze wszystkimi, z Benem, z Dharmówkiem nawet Łysy go nie przekonuje. Nieświadomie chyba twórcy serialu spowodowali, że widzowie zaczęli go postrzegać jako pryszcza na dupie. Miałem nadzieję, że w odcinku "He's our you" dowiemy się o co mu chodzi: czy ma okres, czy zjadł świnkę przez przypadek, czy też męczą go pasożyty? Dobra zabili mu panienkę, ale przecież szybko się pozbierał i został superkilerem Bena, któremu najpierw pomagał a potem był wielce na niego obrażony. Dlaczego? Nie wyjaśnili. Chyba nie zezłościł się za to, że go zostawił samego po ciemku w centrum Moskwy?

Obrazek

Na początku powrót do starych dobrych retrospekcji.... chwila, chwila co ja gadam.... dobrych? Scena z Tikritu zupełnie nic nie wnosi do serialu czy do charakterystyki samej postaci. Sięgając do dzieciństwa mogli pokazać naprawdę coś ciekawszego, Sayida od innej niespodziewanej strony. Kiedy po raz pierwszy Ben się pojawił w retrospekcjach. To było coś! A tu nuda...Żeby przynajmniej odgryzł łeb kurczakowi byłoby weselej.

Obrazek

Młodziutki Ben okazuje się ma już dosyć niesprawiedliwych klapsów w dupkę i za wszelką cenę stara się wyrwać z Dharmówka. Postanawia dołączyć do akcji "Podziel się posiłkiem" i tym samym kanapką ze smalcem przekupić Araba żeby zabrał go razem ze sobą do swoich kolegów- dzikusów. Ależ pierdoła z niego! Kiedy dojdzie do tej wielkiej zmiany i pojawi się psychologiczny manipulator i sadysta? Co trzeba zrobić aby się zmienił? Ja bym jego mordą w pierwszą lepszą kratę przywalił. To by na pewno mu pomogło.

Obrazek

Ciekawa sprawa, że Sawyera nie za bardzo obchodzi, że młody Linus lata po obozie z kanapkami. Jak widać 3 lata wystarczyły żeby polubił swoje nowe życie. Nawet za cenę tolerowania w pobliżu przyszłych psychopatów. No ale ta Juliette..... Możecie się czepiać, gadać że piegowata ładniejsza, może macie rację, ale weźcie pod uwagę że Elizabeth Mitchell potrafi być tak zmysłowa i pociągająca w wieku 39 lat!

Obrazek

Przez kilka chwil w odcinku Sayida nawet da się lubić. Niestety musiał się naćpać, żeby tak było. Szkoda, że wcześniej się z Charlie'm nie zgadał, wzięliby pijanego Desmonda i byłoby wesoło na wyspie. Ale może i nie, islam przecież zabrania ćpać a jak pamiętamy z drugiej serii modlitwę Sayida na łodzi Desa to jest to facet praktykujący. Pomińmy oczywiście kanapki ze smalcem i MacCutcheon. No ale właśnie, gdzie jest Desmond?
Okazuje się że Swana jeszcze nie zbudowali, a ostatni odcinek serii to "The Incident". Może być naprawdę ciekawie.

Obrazek

Nowa postać mamy! Ciekawą! Oldham rzeczywiście prezentuje się jakiś psychopata, seryjny zabójca i co nie tylko. 5 sezon mamy więc podejrzewam, że nie rozbudują jego postaci bo mało czasu, ale aktor rzeczywiście charakterystyczny i ciekawy. Wydawało mi się, że równie ciekawy będzie Phil. Grający go aktor Patrick Fischler bardzo mrocznie zaprezentował się z "Mulholland Drive" Davida Lyncha. Niestety w "Lostach" okazuje się, że to ostatnia dupa a nie ochroniarz.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z dzieckiem na ręku Amy, matka Ethana wydaje na "Cygana" wyrok śmierci. A gdyby to był faktycznie "inny"? Co by zrobił Richard? Zanim jednak skrócimy Araba o głowę cofamy się w retrospekcji do czasu pierwszego spotkania Sayida i Ilany. Miałem nadzieję, ze ciekawiej wyjaśnią w jaki to sposób został zniewolony przez wysportowaną ale w sumie przeciętna laskę i doprowadzony na pokład lotu Ajira 316.

Obrazek

Myślicie, że powyższa rozpierducha to dzieło flegmatycznego Benka? Może i tak, ale jakoś mi to nie pasuje. "Co do cholery" Sawyera, Phil ochroniarz frajer opuszczający swój posterunek, chłopczyk w kapturku i "skazany na śmierć" uwolniony! Najlepsze w tym wszystkim to oczywiście sposób okazywania wdzieczności przez muzułmanina, nieco obcy dla cywilizacji europejskiej :lol: Zauważcie, że Sayid strzelił tylko raz. Pewnosci czy Ben nie żyje nie mamy. Zresztą popatrzcie...
SPOILER:
Obrazek


Obrazek

Kolejny odcinek na przeczekanie. Niestety znudziło mi się to. Postać centryczna przedstawiona nieciekawie. Reszta lostowiczów bezpłciowo i sam odcinek wydaje mi się również bezpłciowy. Tym razem nisko 6/10.
Dajcie Łysego jak najszybciej!
Avatar użytkownika
Rambo
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 329
Dołączył(a): stycznia 2008
Lokalizacja: http://www.youtube.com/watch?v=aCca5mPMp9A
Ulubiona postać: Locke

Re: 10 He's Our You

Postprzez LucyLu » 27 mar 2009, 23:10

Uważam, że postać Sayida i jego retro były dość istotne dla dalszych wydarzeń. Nie wiadomo jak zmieni on przyszłość, czy Ben przeżyje i czy własnie ten postrzał tak na niego wpłynie. Dla mnie Sayid i Ben to razem z Sawyerem najciekawsze postacie całego serialu, postacie, dzięki którym, przynamniej dla mnie, odcinki są zawsze ciekawe.
LucyLu
 

Re: 10 He's Our You

Postprzez Gaw » 27 mar 2009, 23:14

Zabicie kurczaka było istotne? Łysy się tyle dzików nazabijał i do niego takiego repa nie masz.
Avatar użytkownika
Gaw
Ekipa LOST Online
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 2437
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Ulubiona postać: Locke

Re: 10 He's Our You

Postprzez Kyś » 27 mar 2009, 23:37

Odcinek mi się podobał :D

Zacznijmy od początku :

Mały Sayid omen trochę mniej rlz
Stara gruba rosyjska świnia rlz
Ben mafiozo rlz
Ben z kanapkami rlz
Humor Sayida i Sawyera rlz
Hugo rlz
Naćpany Rumun rlz
Pan Oldham rlz rlz rlz....plotki głoszą że to
SPOILER:
Dżejkop o.o

Jack wygląda na 60 lat
Juliet jest ładna :>
Kejt jak z dupy konia ale też trochę ładna
Radzinsky mnie wkurza strasznie za co wielki + :d
Ben postrzelony....pewnie przeżyje ;[
Avatar użytkownika
Kyś
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 582
Dołączył(a): grudnia 2007
Lokalizacja: Rzeszów
Ulubiona postać: Locke

Następna strona

Powrót do Sezon 5

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron