1 The Beginning of the End

Komentarze i spostrzeżenia dotyczące odcinków czwartego sezonu LOST.
Regulamin działu
W tym dziale nie umieszczamy spoilerów (informacji o tym, co wydarzy się w kolejnych odcinkach).

Ocena

10
17
40%
9
6
14%
8
11
26%
7
4
9%
6
2
5%
5
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
1
3
7%
 
Liczba głosów : 43

1 The Beginning of the End

Postprzez Blucyfer » 31 sty 2008, 20:32

1 The Beginning of the End

Postać główna: Hurley
Premiera w ABC: 31.01.2008
Avatar użytkownika
Blucyfer
Leszcz
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 850
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona postać: Rose

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez Gaw » 01 lut 2008, 07:50

Część wyspowa dosyć przewidywalna, do tego jak zawsze wiele się nie zdążyło wydarzyć. Shiza z chatką niezła. Ciekawe, kto jest w grupie tych 3 pozostałych uratowanych, a jeszcze bardziej ciekawe - co odwali łysolek. Benek na smyczy świetny :D
Avatar użytkownika
Gaw
Ekipa LOST Online
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 2437
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Ulubiona postać: Locke

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez jednooki_swierku » 01 lut 2008, 11:44

SPOILER:
Dobry początek sezonu. Śmieszna scena z grubym jak chciał zwiać policji ^^. Ciekawe co się stało z dzieckiem Claire w 28 minucie? Mowa Locke'a mnie wzruszyła. Nareszcie Łysol przejmuje dowódctwo. Fajnie, że Sawyer też się z Łysym zabrał, a doktorek może sobie ten telefon w dupę wsadzić. Poza tym Kate jak Kate. Szczerzy zęby do Jacka. Ale z niego naiwniak.


8/10
Avatar użytkownika
jednooki_swierku
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 502
Dołączył(a): września 2007
Lokalizacja: Żory
Ulubiona postać: Locke

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez Yona » 01 lut 2008, 14:59

Jednooki, czemu w spoilerze napisałeś :P?
Odcinek bardzo dobry. FF niezłe, musza się dziać przed FF z 3x23. Jack nie ma jeszcze swojej jakże estetycznej brody i nie chce wracać na wyspę.
Wygląda na to, że Hugo ma teraz misję uratowania pozostałych rozbitków ;).
Avatar użytkownika
Yona
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 574
Dołączył(a): stycznia 2008
Lokalizacja: Kato

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez Devil_2k » 01 lut 2008, 16:07

Odcinek dość średni, niby coś pokazali, ale wszystko co się wydarzyło było przewidywalne i posunęło akcję do przodu jedynie o 1cm.

FlashForwardy mogliby wyciąć jak dla mnie. Wolałbym zobaczyć co się działo na wyspie.

BTW - ten odcinek jako "przełomowy" (przybycie "ratunku", rozdzielenie się na 2 grupy) pozwala mi rokować na to, że w następnym nic się nie będzie działo (żeby tak "Lostowo" było).
Avatar użytkownika
Devil_2k
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 209
Dołączył(a): maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Ulubiona postać: Locke

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez Gaw » 01 lut 2008, 16:28

Dalszy ciąg moich wrażeń.

Rozbitkowie podzielili się na 2 grupy, jednak w 6 uratowanych mamy Jacka, Kate i Hurleya. Claire też powinna się tu znaleźć, jeśli wierzyć Desmondowi i jego wizjom (ciekawe, czy Aaron się liczy za osobę :D ). Hurley jak wiadomo poszedł z Łysolkiem, jednak obie grupy mogły zostać wciągnięte w obronę wyspy, zanim udało im się uciec.

Po raz kolejny widzieliśmy, że latające maszyny niezbyt dobrze radzą sobie z właściwościami wyspy lub ekipa Naomi nie ma pojęcia o lataniu helikopterami :D W takim razie, nie wiem jak Claire miałaby wydostać się właśnie helikopterem.

Chatka Jacoba - na krześle siedział prawdopodobnie Christian (bym musiał rozjaśnić obraz, ale buty zgadzały się z ostatnim mobisodem i zdaje się, że na wcześniejszym promo można go było zobaczyć). Nie wiem tylko kogo twarz było widać w oknie.

Jacob, czy też wyspa (to już mi nie robi różnicy i tak na jedno wychodzi :D ) zdaje się mieć dużą moc też w normalnym świecie. Sprowadzenie starego Łysolka, wypadek z udziałem autobusu, uleczenie raka, czy też postaci, które widział Hurley to potwierdzają. Co do grubaska, wątpię żeby sobie to wszystko wkręcił. Charlie wydawał się być sobą, jednak został przysłany z wiadomego celu. W tej chwili przychodzi mi nawet myśl, że jedyne co z Richardem jest nie tak, to to że nie żyje, a Jacob wykorzystuje go do sprowadzania nowych ludzi (to by było niezłe!).

Zobaczcie na Jacka teraz, a w ostatnim odcinku 3 sezonu. Wyraźnie widać, że zeshizował się jak Hurley i nie zdziwię się, jeśli przychodził do niego jego ojciec (to by tłumaczyło jego wypowiedź jeszcze z 3 sezonu). Może być też tak, że uda im się opuścić wyspę w 4 sezonie, a w 5/6 na nią wrócą.
Avatar użytkownika
Gaw
Ekipa LOST Online
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 2437
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Ulubiona postać: Locke

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez jednooki_swierku » 01 lut 2008, 16:41

Napisałem w spojlerze, bo kojot miał pretensje, że zdradzam fabułę :/. Tam wszyscy schizują. Jackie teraz chciał Locka zastrzelić, wcześniej pobił Bena. Locke zabił Naomi. Sawyer zabił Toma. Hurley kogoś tam przejechał. Sayid przekręcił jakiemuś ziomowi kark. Banda zabójców xD.
Avatar użytkownika
jednooki_swierku
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 502
Dołączył(a): września 2007
Lokalizacja: Żory
Ulubiona postać: Locke

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez Simba » 01 lut 2008, 21:03

NARESZCIE!!!!!!! Jezu nie mogłem się doczekać :] Doczekałem się i lekko ale to w 3% zawiodłem :P

- Super z tym pomysłem że bohaterowie dzielą się na 2 grupy, po prostu fajowsko, ale że Jack puścił Bena z Lockiem, który bał się o swój tyłek to szkoda słów.
- Akcja z futurospekcji zarąbista, szczególnie ucieczka Hugo, Boooska, i te jego wizje nawet nawet :] A szczególnie powrót Charliego.
- Gadki przez telefon i inne ciekawe akcje np. Ta że Kate poszła za Naomi a ta ją zaatakowała, nie powiedziała o jej ranie fajnie, tylko nie prawdopodobne że Naomi tak ranna wlazła by an drzewo :P
- Jack spotyka w przyszłości Hugo i tego dziwnego gościa z lini Oceanic to było dobre, ale nie rozumiem czy to jest po prośbie Jacka do Kate czy przed? bo Jack zmienił zdanie o powrocie?
- Mój starszy pomylił tego gościa z helikoptera z Charlim z brodą, buhahha ale pozatym to scena naprawdę fajna :] Szczególnie akcja jak Jack chciał zamordować Locka, I WYSTRZELIŁ!!! TO samo bym zrobił, mam dość dziada :P
- Spotkanie przy wraku samolotu i ten helikopter który ich oświetlił no i ten deszczyk ( co rzadko występuje ) deszczyk :] MIODZIO!
- Szkoda że tej sceny Jak Sawyer gada z Juliet nie było, ale i tak okazał się chamem co do niej, nie pomagając jej ( POCHOWAĆ INNYCH ? ).
- Desmond dosyć szybko się zjawił, a Hugo robiąc powódź tego nie zauważył ale gdy wywalił do wody krótkofalówkę to mnie lekko wkurzyło, chociaż go rozumiem, że tęskni już za Charlim, a scena gdzie Hugo tuli się do Clear :-( Urocza....
- A najlepsza ta cała akcja z domkiem Jacooba, czy to oki Charliego? I wogóle czy on naprawdę widział ten domek w innym miejscu ( czyli moc Jacoba ) czy zwidy?
- I chociaż w tym wszystkim brakuje mi dobrego rozpoczęcia, oka. To i tak na przekór wam wszystkim podobał mi się odcinek :]
Pozwolę sobie zrobić mały mój ranking który będę uaktualniał z czasem :]

RANKING by Predator15:

1. The Beginning of the End 8,35


Sorry jak jest lekko nie czytelny,zrozumiały ale w amoku to pisze ( z radości że obejrzałem :P ).
Avatar użytkownika
Simba
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 1241
Dołączył(a): grudnia 2007
Lokalizacja: Konin
Ulubiona postać: Juliet

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez No_name » 01 lut 2008, 21:49

Osobiście Jacka teraz nienawidzę, bo chciał zabić Locka. Mam nadzieję, że Locke mu kiedyś wsadzi pistolet na flary w dupę i wystrzeli :D
Oburzyło mnie to, że decyzja Locka, który podzielił rozbitków na dwie grupy była błędna (zakładając, że Hurley miał rację przepraszając Jacka).
Co do tego kto jeszcze ocalał- nie mamy pewności, że Desmond mówił prawdę o tym, że Claire zostanie uratowana. Możliwe, że widział siebie z Pen i okłamał Charliego, by tego nie zmienić.

ale nie rozumiem czy to jest po prośbie Jacka do Kate czy przed?
Jack powiedział, że chce zapuścić brodę, czyli przed.

Gaw napisał(a):Po raz kolejny widzieliśmy, że latające maszyny niezbyt dobrze radzą sobie z właściwościami wyspy lub ekipa Naomi nie ma pojęcia o lataniu helikopterami :D
Myślę, że ten helikopter specjalnie się odchylił, by spadochroniarz mógł bezpiecznie wyskoczyć (mimo tego, że był on słabo dorobiony komputerowo)


Ocena: 7
No_name
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 758
Dołączył(a): maja 2007
Ulubiona postać: Locke

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez Blucyfer » 03 lut 2008, 17:20

No_name napisał(a):Osobiście Jacka teraz nienawidzę, bo chciał zabić Locka. Mam nadzieję, że Locke mu kiedyś wsadzi pistolet na flary w dupę i wystrzeli


Gulp...

Odcinek bardzo ciekawy - dowód na to że scenarzyści nie piszą scenariusza na kolanach i wszystko ma tu sens i wszystko idzie tak jak powinno iść. Odważny ruch wsadzając Hurley'a na początek. Brak mocnego uderzenia na początku? Mogli dać kogoś z ratowniczego statku ale najwyraźniej nie chcieli już od razu ich pokazywać, mieli jakiś powód.

Sprawa Charlie'go... Hmm. To nie jest żadne wymysł grubasa. Widzą go inni (inny wariat go zauważył), może ingerować w otoczenie (plaskacz). Nie żyje (sam stwierdził) i jest też tutaj. Kto potrzebuje Hurley'a? Rozbitkowie którzy poszli z Locke? Hugo poszedł z Locke. Może po prostu... sam nie wiem. Może ratownicy zauważyli grupę Łysego ale tylko Hurley nie-wiadomo-czemu zaufał ratownikom? Kurde, o co tu chodzi? :D
Kolejne podpowiedzi co do flashforward'ów i całego "uratowania" w następnym epie elektryzują mnie i nie mogę się doczekać - Kto jest następnym uratowanym z 6?
Twórcy LOST w końcu pokazują że mają klasę i że mają łeb na karku. Oni nie dawają tego "wielkiego wydarzenia" na początek 1 epa sezonu bo to tradycja - Oni to pokażą, wtedy kiedy będzie na to potrzeba.

Aha, genialny dialog między Jackiem o Locke:
- Nie zastrzelisz mnie. Nie zastrzelisz z tego samego powodu czemu ja ciebie nie zastrz...
- Pstryk.
-... Nie jest naładowany. :D

Cyniczny Benek też się ukazał:
- Jack, za twoim przyzwoleniem, chciałbym iść z Johnem

Ocena: 8+ Nie był to jakiś wspaniały ep który będziemy wspominać latami lecz gra aktorów, zgranie muzyki z tym co widzimy na ekranie... Miszcz.

@No_Name: Co do tej brody. Wszystko wygląda niby że Jack jest przed wydarzeniami FF z 3x23. Ale, ale! Skąd grubas wie że Jack w brodzie wygląda okropnie? ;)
Avatar użytkownika
Blucyfer
Leszcz
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 850
Dołączył(a): kwietnia 2007
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona postać: Rose

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez Simba » 03 lut 2008, 17:22

Benek na smyczy, chwila bez cenna więc odcinek dostał odemnie w mojej ocenie o 0.40 pkt właśnie dla tej sceny :] Oglądałem ja chyba z 10 razy heheheh jak ciągną Benka tylko szkoda że drugiego sznura na szyji nie miał i Jack go nie ciagnął tym 2 sznurem.
Avatar użytkownika
Simba
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 1241
Dołączył(a): grudnia 2007
Lokalizacja: Konin
Ulubiona postać: Juliet

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez No_name » 03 lut 2008, 17:37

Bloo napisał(a):@No_Name: Co do tej brody. Wszystko wygląda niby że Jack jest przed wydarzeniami FF z 3x23. Ale, ale! Skąd grubas wie że Jack w brodzie wygląda okropnie? ;)

Ja nigdy nie widziałem Claire z brodą, a wiem, że by z nią głupio wyglądała :P
Zresztą gruby by powiedział "Z brodą źle wyglądałeś" w czasie przeszłym :P
No_name
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 758
Dołączył(a): maja 2007
Ulubiona postać: Locke

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez Yona » 03 lut 2008, 22:04

Gruby powiedział, że Jack źle wyglądałby gdyby zapuścił brodę.
To jego opinia, nie musiał go widzieć w brodzie, żeby to stwierdzić.
Avatar użytkownika
Yona
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 574
Dołączył(a): stycznia 2008
Lokalizacja: Kato

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez kojot914 » 03 lut 2008, 22:07

Niezbyt ciekawy jak na początek 4 serii.
Jedyna śmieszna rzecz to Hurley skaczący do wody ("cannonball")
Avatar użytkownika
kojot914
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 34
Dołączył(a): września 2007
Lokalizacja: Grajewo
Ulubiona postać: Desmond

Re: 1 The Beginning of the End

Postprzez Simba » 04 lut 2008, 00:44

Sorry ale ktoś jest w tym towarzystwie chory chodzi o userów forum, jakie kretyny 2 dały 1 temu odcinku? To wiadać że dla jaj to robili i wogóle nie oglądali, nienawidzę takich ludzi, ale przez nich odcinek opadł w średniej, i się wkurzyłem :P A tak wogóle to cannonball był najlepszy chociaż nie wiedziałem cyz z tego jego twarzy płakać czy się śmiać :P
Avatar użytkownika
Simba
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 1241
Dołączył(a): grudnia 2007
Lokalizacja: Konin
Ulubiona postać: Juliet

Następna strona

Powrót do Sezon 4

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron