- Jeśli chcesz, możesz ją przeczytać i czwarty raz, jest u mnie w namiocie - powiedział z uśmiechem
- W sumie... - zwrócił się bardziej do Karen
- Mam spory 4 osobowy namiot, jest tam śpiwór, koce,
możecie przenocować u mnie, chodźcie zaprowadzę Was -
Udali się w stronę namiotu, Gabriel widząc trochę zmartwione twarze swoich towarzyszek powiedział :
- Jeśli będziecie się czuły bardziej komfortowo śpiąc beze mnie to mogę przenocować pod gwiazdami,
niebo jest bezchmurne, jest bardzo ciepło, mogę się poświęcić - powiedział przyjaźnie.




