przez Nala » 05 kwi 2010, 14:04
Paige zrozumiała po jakimś czasie, że gościu leżący bez nóg i rąk nie żyje, więc pobiegła dalej uszczęśliwiać rozbitków i zauważyła kilku fajnie ubranych i przystojnych ludzi. Napotkała młodego człowieczka, który z kimś rozmawiał, więc bezczelnie przerwała rozmowę [Astralowi]. Gdy tylko podeszła do niego zapytała się jak się Pan ma… niestety zadając pytanie stanęła na ręce chłopaka, który wydał z siebie krzyk - spojrzała mu w oczy i zrobiła pysia królisia oraz kazała mu się uśmiechnąć. Wyciągnęła szybko z kieszeni puder i zaczęła rozsypywać go wokoło Pana mówiąc, że jest za bardzo czerwony na twarzy i przyda mu się „Mejkap”. Już miała wyciągać szminkę z kieszeni i umalować spierzchnięte usta chłopaka, gdy…
Ostatnio edytowano 05 kwi 2010, 14:29 przez
Nala, łącznie edytowano 1 raz