przez ToniPawel » 05 kwi 2010, 21:28
Gdy James usłyszał od pilota o zmianie kursu był załamany. Usłyszał jakieś dziwne dźwięki na zewnątrz. Pilot ,chcąc zobaczyć, co to takiego wychylił się przez okno. Nagle coś go pochwyciło i pilot zniknął bez wieści. Will i mężczyźni uciekli przerażeni przed potworem. Jednak James mimo przerażenia i chęci ucieczki chciał przeszukać kokpit ,schował się do pobliskiej toalety i zaczął się modlić ,aby potwór tu nie wszedł. Po kilku minutach grozy ,które wydawały się mężczyźnie jako wieczność James wyszedł z toalety w przekonaniu ,że owa istota poleciała z pasażerami. Musiał jednak on dokończyć swoją pracę.
Na podłodze pod jednym z siedzeń leżała książka pod tytułem „Gorące Hollywood „,mężczyzna podniósł ją i schował do plecaka .Jednak dalej w prawie nie widocznym miejscu znajdował się pistolet ,którego James tak zawzięcie szukał. Cały czas pamiętał, ile się namęczył, żeby przekupić obsługę ,aby przepuścili go na pokład z tym pistoletem,który włożył po chwili do plecaka. Kopnął z całej siły siedzenie z powodu braku możliwości spotkania człowieka ,który narobił mu już tyle krzywd w życiu ,ale James miał cały czas nadzieję ,że zdoła znaleźć Charlesa Widmora i w razie potrzeby zabić.
Z takim bojowym nastawieniem wyszedł po cichu z kokpitu i zaczął się kierować w stronę plaży.
[dżungla]