Freddy Criger

Poznaj tajemniczą przeszłość rozbitków.

Freddy Criger

Postprzez Kyś » 08 kwi 2010, 21:08

30.05.2004r.

Freddy podszedł do baru. Barman zapytał znudzonym głosem - Co podać ?
- Szkocką z lodem - odparł patrząc się na małe pudełeczko które trzymał w ręce. W tym czasie barman nalał mu szkockiej.
- Wielki dzień ? - spytał Crigera z uśmieszkiem na twarzy zauważając pudełeczko.
- Można tak powiedzieć..- tu popatrzył na plakietkę z imieniem barmana -..Dale. - tu za jednym zamachem wypił zawartość szklanki - Ile płacę ?
- Na koszt firmy - powiedział Dale polerując środek jakiejś szklanki ściereczką
Freddy tylko się uśmiechnął i poszedł do swych przyjaciół, z którymi miał zespół.

- No panowie, dziś będzie wielki wieczór. Nasz wieczór. Wieczór, w który King of the Rythm być może wejdzie w świat biznesu. Będziemy występować z samymi znanymi zespołami, jestem pewny. Green Day, Rolling Stones, U2..Będziemy zapraszać sławnych muzyków by wystąpili w niektórych naszych piosenkach... Tylko pamiętajcie : bez nerwów. Co ma być to będzie. - zakończył swą przemowę do członków zespołu Freddy, bardzo podekscytowany i szczęśliwy Freddy. Znajdowali się w obskurnym barze, gdzieś w Las Vegas
Rozległy się oklaski. Duże oklaski. Na scenę wszedł właściciel baru i powiedział :
- Gorące brawa dla naszego specjalnego gościa, jak zwykle wspaniały : Ike Turner ! A już za kilka chwil, na scenie zespół, w którym drzemie wielki potencjał : King of the Rythm !
Freddy już wtedy przygotowywał sobie w głowie jak to będzie za kilka minut na scenie. Bardzo się denerwował, bo nie chodziło tu tylko i wyłącznie o łowcę talentów, który siedział przy stoliku w rogu przy oknie, chodziło tu bardziej o pewną wspaniałą kobietę imieniem Nicole, która przychodziła na każdy jego występ, a uczucie które było między nimi - było wielkie.
Zamyślił się ale z transu wyciągnął go schodzący ze sceny Ike Turner. Freddy był jego ogromnym fanem. Zdobył się na odwagę i podszedł do niego mówiąc - To wielki zaszczyt pana poznać. Jestem pana ogromnym fanem - Powiedział zdenerwowany Freddy.
Muzyk uśmiechnął się. Ike przyglądając się Crigerowi jakby go skądś znał, zapytał uradowany - Heej...czy to nie Ty grałeś Jasona Voorhees`a w "Piątek 13-tego" ?
Freddy uśmiechnął się od ucha do ucha i odparł - Taaak, to ja
- Heh..powodzenia na scenie mały..może się jeszcze kiedyś spotkamy - Powiedział Ike, poklepał go po ramieniu i wyszedł na tyły baru.
Klepnięcie po ramieniu podziałało na niego mobilizująco.

Właściciel baru zaprosił ich na scenę.
Freddy przemówił do mikrofonu - Na dobry początek : coś przyjemnego i rytmicznego - i zaczął grać na swojej gitarze utwór Cantina Song, a razem z nim pozostali członkowie zespołu : Tom Bing, Philip Soprano, Annie Nemo i Lorena Green. Później trzy inne piosenki : Sheriff Dove, Lost Land oraz Gumi Show.

Aż w końcu na zegarach wybiła 23:00. Wtedy Freddy dał znak pozostałym członkom kapeli, a do widowni powiedział - Ten kawałek dedykuję pani przy stoliku numer 4. Nicole Monk. - i zaczęli grać z zespołem piosenkę "Only You", a zaraz po niej, podszedł do stolika przy którym siedziała Nicole i klęcząc powiedział :
- Nicole. Jesteś wspaniałą kobietą. Między nami istnieje uczucie, które pokona wszelkie przeszkody, jestem tego pewien. Gdy byłem sam, wydawało mi się iż jestem szczęśliwy, a moje życie - że jest ciekawe. Ale dopiero gdy Ty się w nim zjawiłaś, uświadomiłem sobie że byłem w błędzie. Uzupełniłaś je. Uzupełniłaś je miłością. Nicole Alice Monk, wyjdziesz za mnie ? - powiedział z trudem, gdyż łezka mu się w oku zakręciła.
Nicole była cała we łzach. Freddy nie przejmował się teraz tym, czy spodobał się jego występ na scenie łowcy talentów, nie interesowało go też to, czy Ike Turner został popatrzeć jak on i jego zespół robią show.
Interesowała go odpowiedź Nicole. A Nicole szczęśliwa odparła - Tak ! - i rzuciła mu się na ramię szczęśliwa od ucha do ucha. Klienci baru zaczęli klaskać, a King of Rythm zaczęli grać piosenkę Cantina Song.
Taak...to był udany dzień dla Freddy`ego. Jedynym jego minusem był brak zainteresowania łowcy talentów oraz śmierć Ike`a, który został zaatakowany przez jakiegoś ćpuna zaraz po wyjściu na tyły baru..
Avatar użytkownika
Kyś
YEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIPYEARS_OF_MEMBERSHIP
Posty: 527
Dołączył(a): grudnia 2007
Lokalizacja: Rzeszów
Ulubiona postać: Locke

Powrót do Retrospekcje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron