Strona 1 z 1

7 The Moth

PostNapisane: 14 paź 2007, 00:03
przez Gaw
7 The Moth

Postać główna: Charlie
Premiera w ABC: 03.11.2004

Re: 7 The Moth

PostNapisane: 10 sty 2008, 19:30
przez No_name
Nie było czym się zachwycać, ale zły też nie był. Nie lubię ogólnie retrospekcji Charliego, bo są zwykle nudne. Ale za uśmiechniętego Locka na końcu odcinka musi być pozytywna ocena ;)
Locke jest lepszym lekarzem niż Jack, bo potrafi wyleczyć narkomana :)

Re: 7 The Moth

PostNapisane: 10 sty 2008, 21:11
przez Simba
Odcinek śeredniaczek, za bardzo nie pamiętam, ale kojarzę po gadce przedmówcy i już wiem że śieredniaczek

Re: 7 The Moth

PostNapisane: 10 sty 2008, 21:14
przez Gaw
Urzekła mnie Twoja historia, opowiedz mi o tym.

Re: 7 The Moth

PostNapisane: 28 cze 2008, 14:21
przez Astral
Wszyscy narzekają na retra Charliego, ale mi się podobają, a zwłaszcza to ;) Poza tym fajna akcja z zawaleniem się jaskiń i Locke leczący Charliego - 10.

Re: 7 The Moth

PostNapisane: 28 cze 2008, 16:14
przez Grom
Jeżeli chodzi o retra Charliego to zwykle są nudne choć wprowadzają czasem jakieś odpowiedzi. Odcinek taki sobie

Re: 7 The Moth

PostNapisane: 15 lut 2009, 19:27
przez Kyś
Bardzo lubię gdy John jest mądrym tatusiem.

Czarli ćpunek bardzo ładnie postąpił gdy wyrzucił prochy . . . ale i tak wiemy że ciemna strona mocy będzie większa :(

Prawie Dokładnie jak w Star Wars -

uczeń Czarli - Mistrz John - Czarli uczy się od John`a
przeciwnik Czarli - Mistrz John - Czarli dostaję bęcki od John`a
pokorny baranek Czarli - Mistrz John - Czarli boi się John`a

9/10

Re: 7 The Moth

PostNapisane: 19 lut 2009, 15:34
przez Yona
No_name napisał(a):Lock


Olaboga.

Odcinek dobry, retrospekcje Charliego dobre, ale może dlatego, że tą postać lubię :).
A ciemna strona mocy przecież nie będzie silniejsza KySiu PySiu.

Re: 7 The Moth

PostNapisane: 10 kwi 2009, 16:08
przez Muzyk
Ciekawy. Zasypany Jack i akcja ratunkowa Charliego była super. Wykazał się dużym bohaterstwem

Re: 7 The Moth

PostNapisane: 05 lut 2010, 22:51
przez Generał Kajzera
Charlie się nie popisał. Był mientki i takim pozostał. Próbował być bohaterski ale co tam nie wyszło mu. Jedynie Łysy pokazał się z dobrej strony i ładnie gadał o jedwabnikach :D Łysy wyhodował sobie podwładnego- małego hobbita z brzydką twarzą a Saiyda coś napadło. Pierwszy odcinek który zakończył się bardzo ciekawie i tajemniczo.