Strona 1 z 3

6 316

PostNapisane: 27 gru 2008, 18:18
przez Blucyfer
6 316

Postać główna:
Premiera w ABC: 18.02.2009

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 12:51
przez Gaw
Nie lubię odcinków w tym stylu (krótka scena, a potem oglądamy przeszłość), ale ten był bardzo dobry. Początek i koniec zaskakują (szczególnie koniec - zmienili przeszłość, czy wtf?). W środku mogło się więcej wyjaśnić (od kogo Ben dostał? skąd się wziął tam Hugo i Sayid? całkiem możliwe, że Ben dostał właśnie od Sayida, jak rekrutował Hugo, ale mogli by pokazać). Fajne teksty Benka. Mam nadzieję, że nie dojdzie żaden random z samolotu.

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 13:29
przez Gravity
Ep , całkiem , całkiem .
Najśmieszniejszy był początek gdzie - Jack nie umie skakać do wody a nogami wywija w powietrzu jak żaba ;[[[ , potem jak jest sekunda (a nawet parę !) nadziei ,że Kate zdechnie. Ale niestety nie :lol:
albo :
Jack : W samolocie są inni ludzie, co z nimi będzie?
Benek : Kogo to obchodzi.
:D

A Jin na końcu rozwala :D Jeszcze ten dharmabus taki nowiutki ;[

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 13:34
przez Devil_2k
IMO najgorszy w serii. 2 zapychacze miejsca (w sumie 4):

-pierwsza scena "klamra kompozycyjna", która też zamyka odcinek (czyli chuj wie po co 2x to samo oglądamy),
-w L.A. powtarza się końcowa scena z poprzedniego odcinka jak wszyscy spotykają się w kościele (znowu, po jaki chuj?!).


Zamiast tego, można by ten czas spożytkować na np. powiedzenie co się stało z Benem/Sayidem/Hugo (w końcu on był w więzieniu). Ale to pewnie w następnym odcinku (razem z 11111042092848x powtórzeniami scen).

Wygląda na to, że naszych rozbitków "wyssało" z samolotu ;) A co najciekawsze najwidoczniej nie mieli wpływu na przesuwanie się wyspy w czasie (dobry patent w ogóle z tym pomieszczeniem pod kościołem do szukania wyspy, ciekawe, że Widmore o nim się nigdy nie dowiedział - jego robota byłaby o wiele łatwiejsza ;) ).


Co do Jina to IMO, wszyscy znowu są w czasach Dharmy, a samochodzik/uniform został po prostu skradziony jakiemuś cieciowi lub znaleziony w dżungli (w końcu przecież z nimi zostanie jak się przeniosą w czasie - chyba, że polecą "do tyłu") ;)


- How can you read?!
- My mother taught me.

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 13:41
przez Gaw
- How can you read?!
- My mother taught me.


Haha, najlepszy :D

Devil_2k napisał(a):Co do Jina to IMO, wszyscy znowu są w czasach Dharmy, a samochodzik/uniform został po prostu skradziony jakiemuś cieciowi lub znaleziony w dżungli (w końcu przecież z nimi zostanie jak się przeniosą w czasie - chyba, że polecą "do tyłu") ;)


To by właśnie pasowało - Faraday tak samo udawał pracownika, ale ciekawiej by było jakby namieszali coś z czasem :)

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 14:00
przez Gravity
No na pewno ciekawiej jak tego nie zjebią xD

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 15:26
przez Wiktak
Odcinek b.dobry :D Jak Ben powiedział , że musi odwiedzić znajomych to myślałem , żę idzie Peny zabić i może na ludzi Widmora wlazł :D Znając pomysł reżyserów znów nam kogoś nowego dadzą jak to w każdej serii... 99% , że to będzie ten Indyjczyk co złożył kondolencje Jackowi. Myślałem , ze z busa wyleci ten przełożony Rogera co sie Lockowi kiedyś w dzungli pokazał a tu taka klapa -Jin . Przynajmniej dobrej muzyki słucha haha. Jak widzieliśmy w odcinku podczas lotu był błysk i sie przenieśli w czasie ;] Znieczulica Bena "-Kogo to obchodzi" co się stanie z ludźmi... Bym mu ryj poprawił chyba gdybym go spotkał :shock:

SPOILER:
W 5 sezonie pewnie dojdzie 4 , 8 ,15 ludzi a w 6 sezonie 815 ludzi z ekipy budowlanej i sobie Kate i Jack wille na plaży pobudują ;[ A jeśli nie to w ostatnim odcinku 6 sezonu Jack sie obudzi i powie : O kur...! Ale sen miałem!
i taki napis "The End"






10

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 15:59
przez Grom
Zaje***** ep, co prawda trochę dziwne że mają stację poza wyspą, ale no cóż, w końcu musieli jakoś wyspę znaleźć. O akcji nie będę się rozpisywał bo nie chcę streszczać epizodu, ale parę scen wymiatało...

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 16:23
przez flojdas
10, bez wahania.

A co do Faradaya i Jina w Dharmie, to wedlug mnie na 90% w pewnym momencie przenieśli się w czasy Dharmy, i długo tam byli, więc postanowili dojść do tego miejsca z kołowrotkiem + ogarnąć jak przestać latać w czasie wkrecając się do Dharmy jako zwykli pracownicy.

BTW - twórcy powiedzieli, ze nie ma znaczenia ktory odcinek dadza pierwszy, tj 316 czy The Life and Death of Jeremy Bentham, i niedawno zdecydowali, ze pierwszy dadza 316. Tzn, ze za tydzien zobaczymy odcinek niezwiazany z tym co sie teraz dzieje, tzn z ludzmi na wyspie dharmy, a rozmowy jeremyego/locke'a z rozbitkami hm.

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 17:18
przez No_name
Jak dla mnie, to był to najlepszy ep 5 sezonu. (Za) Dużo było jacka i kate, ale jakoś bardziej mi się teraz podoba (a właściwie podobała) akcja poza wyspą niż na samej wyspie. Zawiodłem się trochę na scenariuszu, zawsze nam wmawiali, że wyspy nie da się odnaleźć, że nikt jej nie widzi itp., a wyszło na to, że bez najmniejszych problemów mogą wrócić. Ben nawet nieźle porulował, szczególnie tekstem "who cares", lecz wszystko ma umiar i kolejna jego riposta był moim zdaniem wciśnięta na siłę, przez co cały urok jego tekstów został zniszczony. Tak jak mówi Devil, oglądanie 2 razy jednej sceny to jakiś żart, jak nie mieli co wcisnąć, to mogli chociaż więcej Łysego pokazać. Zgodzę się również z Wardą, ten koleś, co jackowi składał kondolencje, pewnie będzie nowym bohaterem, dają mu na początek krótkie sceny, by potem zabłysnął jak nikki i paulo.

Mimo wszystko 9- się należy :)

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 17:58
przez Mati57
Jack:Jak mozesz czytac?
Ben: Mama mnie nauczyla.
haha :D
Odcinek swietny. Dam 10/10.

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 18:01
przez Toudi
Zjebali.
Były 2 momenty kiedy się zacząłem nastawiać na coś porządnego i za każdym razem dupa.
1) nie pokazali kto porulował Benka
2) Kate jednak przeżyła (shit, a było tak blisko)
Strasznie mnie wkurzyło to że Lapidus znalazł się w samolocie za sprawą magii wyspy. Pewnie Araba też nikt nie sprowadził, tylko sam się wyczarował. Choć dobrze że przynajmniej pomyśleli żeby olać tego żula Aarona. W sumie tylko ostatnie pół minuty dało radę. No i ze 2 dobre teksty Benka. Za dużo Jacka - 4/10.

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 18:39
przez Gaw
Po 2 oglądnięciu stawiam, że Benek dostał od Sayida, Desmonda albo ludzi Widmore'a jak chciał zabić Penny. Wygląda jakby mu to nie wyszło. Jin miał minę jakby ich znał, czyli nic się nie pomieszało i po prostu się tam zatrudnili :D

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 18:56
przez Eva
Odcinek bardzo dobry troszkę inny niż reszta, ale takie odcinki też muszą byc ;)

na wyspę żeby wszystko powróciło do normalności powinna powrócić O6 , a najlepiej wszyscy co mieli z nią ( wyspa ) kontakt , wydaje sie że jest ok ...ale gdzie Aaron ?? !!!!! co z nim Kate zorbiła ?

i kto jest tą osobą o której mówiła Pani Hawking , ta która to opracowała ( to wahadło i ryskunki) ... można podejrzewać że Daniel , ale kto jest jego ekipą ...Dharma ? test to możliwe bo już wcześniej widzeliśmy Daniela na wyspie ...
no i kim jest ta pani Ill , pracująca w rzeźni?
ohh jesst wiele pytań ..ale może odpowiedzi dowiemy sie w kolejnych odcinkach ;)

Re: 6 316

PostNapisane: 19 lut 2009, 19:13
przez Robinek
Budka telefoniczna z której dzwoni Benek jest przy porcie :) Des mieszka w Łódce z Penny ;) Może Chciał się zemścić na Penny za Alex ale zastał Desa :lol: Odcinek mocny :) ale pamiętajmy że oni wracają dopiero po 3 latach na wyspę a sceny z rozbitkami to czas po którym oni dopiero opuścili wyspę. (Sawyer, Juliet, Faraday etc. mają świadomość że nie tak dawno wybuchł frachtowiec mimo zmieniania się przedziałów czasowych na wyspie) Jin w nowym Dharma Busie hm, John przeniósł wyspę wydaję mi się że skoro Ben otworzył skoki czasowe to Łysy mógł je zamknąć wydostając się z wyspy, wtedy zostali by w określonym jednym czasie i majstrowali coś ;)

Odcinek na rozkmninę :D
Lapidus już nie taki żul ;[ i nie było w ogóle Sawyera :( ale daje 8/10