Jeden z lepszych odcinków 1 sezonu. Szokująca końcówka, za pierwszym razem nawet nie myślałem, że Locke był na wózku. Za uśmiech Locka na końcu odcinka duży +. Ocena: 9+
Świetny epizod - szokiem było wtedy że Locke jeździ na wózku, dziś szokiem jest że
SPOILER:
nie żyje
.
Pierwsze (edit - DRUGIE .) (edit 2 - a właściwie to trzecie ) spotkanie z dymkiem....no właśnie z dymkiem ale jakim ? białym ? bo John powiedział że to co ujrzał było piękne . . .
7+ Do odcinka 4 jest to najfajniejszy odcinek LOST(do czwartego pierwszej serii) Plus dla Locke i jego retosów i proszę mi nie mówić , że czegoś nie mogę zrobić!
Kilka lat temu to była tajemnica. Jeden z lepszych epów. Jak pierwszy raz oglądałem to się zdziwiłem że on nagle ozdrowiał. Po za tym Hugo wszystko zjadł. Rose ma depresje także luzik