Strona 1 z 2

13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 29 maja 2008, 21:26
przez Blucyfer
13 There's No Place Like Home

Postać Główna: Oceanic Six
Premiera w ABC: 29.05.2008

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 30 maja 2008, 11:44
przez Devil_2k
Wszystko fajnie, ale nie było takiego wielkiego "BUM!" akcji jak np. pod koniec trzeciego sezonu (połowa othersów zdycha). Ta końcówka jest zbliżona bardziej do finału sezonu drugiego (próbują wydostać się z wyspy, więcej zagadek, "wtf?!"). IMO, drużyna Kimiego padła trochę za szybko (serio, to jakieś pierwsze 10-15 minut 123 minutowego finału). Ciekawa jest ostatnia scena, ale jakoś nie chce mi się w to uwierzyć (Łysy jest superhirołem przecież).

Ciekaw jestem co się stało ze wszystkimi randomami co na łódce pływali :P

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 30 maja 2008, 12:57
przez Eliott
Odcinek świetny, chyba najlepszy obok The Constant :D
- nie spodziewałem się tej osoby w trumnie, zwłaszcza po wydarzeniach na wyspie
- Historia Penny i Desmonda w końcu doszła do pozytywnego finału - bardzo dobrze 8)
- Faktycznie ludzie Keamy'ego trochę za szybko padali, ale on sam długo wytrzymał chyba Mikhaila nawet pobił
- Przeniesienie wyspy mało spektakularne, myślałem że pod wodę się schowała
- Motyw z bombą trzymał w napięciu mocno :D - balasty się uratowały, bo nikogo na pokładzie nie było (chyba)
- Michael w końcu dostał czego chciał :)
- Ciekawe co z ekipą doktorka i Jinem
- poświęcenie Sawyera też niezłe

Ogólnie odcinek 10/10
Już czekam na 5 sezon :D

Ciekawostka: plaża w Membacie jest TAKA SAMA jak w grze Via Domus ( 2 flashback )

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 30 maja 2008, 18:01
przez No_name
Szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś lepszego :/ Niby benek nieźle porulował swoim "So?", ale już mogli pokazać jakąś scenę w której Łysy wypytuje o tajemnice wyspy i otrzymuje odpowiedź. Za Łysego w trumnie chyba zaraz 1 wstawię :/

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 30 maja 2008, 20:20
przez jednooki_swierku
Łysy całkiem świeżo wyglądał w tej trumience. Poza tym nie podobała mi się postawa ludzi na łodzi. Jack i reszta pakowali sie w helikopter a tamci spokojnie sobie obok przechodzili. To są konsekwencje strajku scenarzystów. Skręcili wszystko w naprędce. Tak samo motyw z taśmą. Nagle zaczęła się przewijać -.-'. Żal. Jeszcze chciałbym zażalić się na scenę z Jacobem, której nie było. Zastępował go jakiś noob (to był stary od Clair i Jacka nie?).

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 30 maja 2008, 20:23
przez Blucyfer
O rotfl, świerku.

Finał dobry. Bardzo dobry, tylko wszyscy oczekiwali nieoczekiwanego. Najgorsze były efekty specjalne.

Nie był wielkiego BUM. Było za to kilkanaście małych wybuchów, takich jak spotkanie Walta, wspaniała walka Sayida czy inne "takie tam".

9+/10.

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 31 maja 2008, 02:06
przez Rambo
Jak dla mnie odcinek prześwietny!

Tego, że wyspa zniknie można było sie spodziewać ponieważ miała zostać "przeniesiona". Mimo to obserwowałem całą sytuację z zapartym tchem. Do efektów specjalnych rzeczywiście można się przyczepić, ale to tylko kosmetyka. Wybuch Kahany też można było przewidzieć, ponieważ bomby zwykle nie pojawiają sie po to w filmach, żeby nie eksplodować. Michael sam powiedział wcześniej "I am here to die". Tylko śmierć Jina jednak zaskakująca. Nie wierzyłem w ten jego grób. Chociaż kto wie? Może przeżył:-)

Tajemnicza grota skuta lodem jak z pogranicza kiepskiego science-fiction, ale jestem pewien, że twórcy serialu obudują to jakąś ciekawą historią w dalszych sezonach. Stacja Orchidea kryje zapewne jeszcze wiele tajemnic, które zostaną ujawnione w przyszłości. Wymowne stają się rzucone od niechcenia słowa Bena, poprzez usta którego scenarzyści zapewne chcieli powiedzieć widzom: "Jeszcze nie teraz" :-)

John Locke- On mówił o tym, o czym myślę, że mówił?
Benjamin Linus- Jeśli masz na myśli podróżowanie w czasie i króliczki to tak.


Od pierwszych odcinków serialu sny miały ogromne znaczenie dla bohaterów. Zdawały się prowadzić "wyspiarzy" do celu, a były to różne cele: dla Locka np. znalezienie chatki Jacoba a dla Shannon śmierć. Zastanawiam sie nad znaczeniem koszmaru Kate. W tej mrocznej, nocnej projekcji widzi ona Claire, która zabrania jej sprowadzania Aarona na wyspę. Coś musiało tam zajść bardzo złego. Świadczy o tym również ostatnia scena finału i łysa główka wyłaniająca się z trumny. Jak zginął Locke i dlaczego opuścił wyspę dowiemy sie zapewne w piątym sezonie. Zapowiada sie naprawdę ciekawie.

W wyżej wspomnianym koszmarze Kate przed przejściem do pokoju dziecka odbrała telefon. Odezwał się kobiecy głos ze słuchawki. Nic nie zrozumiałem, ale wyczytałem później, że były to odwrócone słowa "Wyspa Cię potrzebuje. Musisz tam wrócic zanim będzie za późno". No i ciekawe czy wrócą wszyscy tak jak chce tego Ben? Z Jackiem raczej nie będzie problemów. Tak samo ze zmanipulowanym przez Bena Sayidem i Hugo. Problemem na pewno będzie Kate, ale również i Sun, która z tajemniczych powodów chce pomagać komu-.... Widmorowi!

Przyznaję rację osobom, które stwierdziły, że rozprawienie się z Keamy'm było zbyt szybkie. To on przecież i jego ludzie mieli najbardziej zagrażać wyspie a popadali jak kaczki wybici przez Othersów. Pozytywne w tym wszystkim było to, że facet odszedł z hukiem.

Pozostało nam wszystkim oczekiwanie i zadawanie sobie kolejnych pytań. Po kilku tygodniach czy miesiącach przemyśleń będzie nam się wydawało, że odkryliśmy kilka odpowiedzi a kiedy serial znów ruszy zdamy sobie po raz kolejny sprawę, że jednak daliśmy się zaskoczyć. To chyba w tym wszystkim najlepsze.

Wspaniały serial. Rewelacyjny odcinek. Jak ja wytrzymam do stycznia 2009 tylko sie zastanawiam:-)

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 31 maja 2008, 11:08
przez No_name

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 31 maja 2008, 11:37
przez Simba
Nie będę sie rozpisywal bo to nie ma sensu ponieważ to był najlepszy final w calej historii losta i nie tylko. Ale najlepsze sceny moim zdaniem to kemy pojawia sie w stacji orchidea, wybuch frachtowca, stacja orchidea ale szkoda ze filmu tak malo oraz upadek helikoptera, benek i przeniesienie wyspy oraz chyba cale FF. Ja akurat sie ciesze ze Locke byl w trumnie bo wygralem z kolegą zaklad o 100 zł bo on mówił ze Lock nigdy nie zginie a pozostanie na wyspie. I the Best. Własnie mi je niesie ;] A oto mój ranking:

Ranking by Predator15:

1. 4x13 - There's No Place Like Home Part 2 i 3 - 10+
2. 4x12 - There's No Place Like Home Part 1 - 9,90
3. 4x09 - The Shape of Things to Come - 9,85
4. 4x06 - The Other Woman - 9,65
5. 4x11 - Cabin Fever - 9,65
6. 4x05 - The Constant - 9,60
7. 4x08 - Meet Kevin Johnson - 9,35
8. 4x02 - Confirmed Dead - 9,20
9. 4x03 - The Economist - 8,90
10. 4x01 - The Beginning of the End - 8,35
11. 4x10 - Something Nice Back Home - 8,32
12. 4x07 - Ji Yeon - 8,30
13. 4x04 - Eggtown - 8,10

I to zakonczenie mojego wspanialego rankingu ;] Dozobaczenia kochanie ( ranking ) w kolejnym sezonie i uaktualnie go ;]

P.S dzięki za napisy właśnie z waszymi oglądałem, dobra robota ale z 6 tekstow było takich ze trudno przeczytac :P i sorry za bez zmiekczen bo mi siadlo cos ;p

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 31 maja 2008, 15:44
przez Devil_2k
Oj bo jeszcze koledze będziesz musiał odnieść 200 zł ;)

To, że Locke jest w trumnie nie musi oznaczać, że zginął, a nawet jeśli to:

a) pewnie ożyje na wyspie,
b) sklonowali go na potrzeby finału.

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 31 maja 2008, 16:01
przez Simba
B to raczej nie, ale już mi dał i nie odniosę bo sie założyliśmy że zginie a nie ożywi się :P Ale wracając do tematu to jeszcze jedna z lepszych scen to strzelanina przy helikopterze i rewelacyjny Ben który w tej serii to on wysadził coś a nie Locke ;] Co mnie cieszy. A zauważyliście że podczas strzelaniny kolo helikoptera jak Ben upada to nie upada aktor Bena ale kaskader ;]

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 31 maja 2008, 19:14
przez Kyś
Ben 11/10
FF 10/10
Finałowa scena 10/10
Inne ważne wydarzenia 10/10
Odcinek 9/10
Locke w trumnie -10/10 x((
Nie chce mi się nawet wypisywać + i - ani dawać rankingu bo sam nie wiem jak ocenić ten odcinek.

Najbardziej nurtujące mnie pytania/sceny:
Jack który płacze przy trumnie gościa którego chciał zastrzelić
Michael i Jin nie żyją najprawdopodobniej (Michael!! x(( )
A dalej nie chce mi się pisać x(

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 31 maja 2008, 19:54
przez jednooki_swierku
Może Locke'a posadzą w ziemi i coś z niego wyrośnie...

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 31 maja 2008, 22:56
przez Blucyfer
Spadłem z krzesła gdy się dowiedziałem, jaka formuła ma być w 5 sezonie...
Tak, Locke miał rację. Staną się złe rzeczy. Mianowicie
SPOILER:
Przyszłość stanie się teraźniejszością. Wydarzenia ze świata zewnętrznego, które w chronologicznym ciągu futurospekcji rozgrywają się najpóźniej - staną się teraźniejszością(podstawą serialu), natomiast widzowie będą oglądać retrospekcje rozgrywające się na Wyspie(która do tej pory była nam ukazywana jako teraźniejszość). Czy wyjdzie to na dobre Zagubionym?

Re: 13 There's No Place Like Home

PostNapisane: 01 cze 2008, 15:33
przez Devil_2k
Wyspiarze bez wyspy? Ciekawe...